Jak rozmawiać z dzieckiem o przemocy seksualnej?

04.10.2023

Problem nieświadomości seksualnej i edukacji z tym związanej jest obecnie bardzo duży. Nieświadomość w jakiej żyją nasze dzieci i bagatelizowanie niebezpieczeństwa jakie im zagraża jest ogromna. I nie mamy tu na myśli nadmiernej kontroli i braku zaufania do swojej pociechy, ale odpowiednie edukowanie i zabezpieczenie przed wydarzeniami, które będą rzutować na jego późniejsze życie.

Słowo „seks” wypowiadane obok słowa „dziecko” brzmi podejrzanie. Edukacja seksualna kojarzy się nam zwykle z zakładaniem prezerwatywy na ogórka, albo nauka o tym kiedy może dojść do zapłodnienia. Istnieje powszechne przekonanie, że będzie mowa o wszystkim, co erotyczne, w tym o akcie seksualnym. I to budzi obawy!

Jeśli chodzi o dzieci to edukacja seksualna wygląda zupełnie inaczej. To rozmowy nie tyle o seksie, ile o seksualności, czyli np. o tym jak czujemy się jako mężczyzna, jako kobieta, w jakie relacje wchodzimy z innymi ludźmi, co sprawia, że czujemy z kimś więź. Ważna jest też nauka jak czuję i traktuję siebie, na ile blisko chcę być z innymi ludźmi.

Choć temat nie należy do najłatwiejszych powinien być omówiony w każdym z domów. Pedofilia jest to patologia naszego życia społecznego, seksualnego, która ukierunkowana jest na czerpanie satysfakcji seksualnej z obiektem jakim jest dziecko. Kwestie dotyczące pedofilii są jasno określone prawnie i seksuologicznie. Wszelkie kontakty seksuologiczne z osobą przed ukończeniem piętnastego roku życia są zabronione! Z punktu widzenia prawa nie ma znaczenia to, czy ktoś jest pedofilem, czy też nie, ale że jego czyn miał charakter pedofilny.

W Polsce temat seksualności dzieci stał się tematem politycznym. I to powoduje, że niektórzy nauczyciele czy rodzice, boją się otwarcie rozmawiać z dzieckiem o seksie, żeby nie być posądzonym o seksualizację, o czyny propedofilne. Obecnie złożony jest projekt ustawy obywatelskiej „Stop pedofilii”, który dotyczy karania za seksualizację i edukację seksualną. A to zalicza się akurat do profilaktyki pedofilii. Dziecku należy powiedzieć o tym, że istnieje przemoc seksualna i jakie może nosić oblicza.  

To, że osoba dorosła, zaspokajając swoje chore potrzeby seksualne, może wyrządzić dziecku krzywdę, jest dla nas oczywiste.

Natomiast warto wiedzieć, że pierwsze informacje, jakie dziecko powinno dostać w temacie seksualności człowieka, powinny być związane z pozytywnymi jej aspektami. Cały proces dojrzewania psychoseksualnego powinien być przedstawiony w aspekcie pozytywnym. Dopiero kiedy opowiemy dziecku o miłości, o wzajemnych relacjach, kiedy zbudujemy pozytywny wizerunek seksualności człowieka w dziecku, dopiero wtedy możemy mówić o zagrożeniach.

Jak i kiedy rozmawiać o zagrożeniach?

Dla niektórych z was może być to szokiem, ale tego typu rozmowy powinny się odbywać już miedzy 5 a 9 rokiem życia dziecka. Ważne jest aby nauczyć dziecko wyrażać swoje zdanie i określać swoje granice. Nie należy zmuszać dziecka, nie stosować szantaży emocjonalnych, bo w ten sposób uczymy dziecko, że jego uczucia i ciało są nieważne, że musi się podporządkować. Jeśli w sytuacji gdy dziecko np. nie ma ochoty podziękować babci za prezent buziakiem, nie zmuszamy go, nie wywieramy presji mówiąc, że babci będzie przykro. Przez takie zachowania uczymy dziecko, że bliscy mogą naruszać jego granice, a niezgoda dziecka nie ma żadnego znaczenia. Będzie to rzutować również na jego dorosłe życie, nie tylko w sferze seksualnej.

Dość przyziemne, ale niezwykle ważne, by ze słownika rodziny usunąć słowa : sekret i tajemnica. Nie ma żadnych sekretów przed rodzicami, co najwyżej słowo to może być zastępowane niespodzianką, ale niech nie będzie nazywane sekretem. Po co? Aby dziecko wiedziało, że z nikim nie powinno mieć sekretów przed rodzicami.

Trzeba również powiedzieć dziecku o tzw. „złym dotyku”. Są na ten temat różne książeczki, rysowanki z zaznaczeniem miejsc intymnych, czyli tych, których poza samym dzieckiem nie powinien nikt dotykać, czy historyjki, jak zareagować w różnych sytuacjach. Nawe jeśli jesteśmy przekonani, że nic takiego naszego dziecka nie spotyka i nie spotka, to powinno ono wiedzieć, co zrobić, jak ktoś nieznajomy przychodzi, puka i chce wejść do domu, albo jak ktoś obcy podchodzi i częstuje cukierkami.

Warto powiedzieć dziecku kim jest „nieznajomy”, że to osoba, której nie zna imienia, nie wie gdzie mieszka, co robi i takich informacji nie mają też rodzice. Ale może to też być osoba, której status społeczny sprawia, że się ufa, jak nauczyciel, nauczycielka, ksiądz, sąsiad lub sąsiadka. Najczęstszym sprawcą nadużyć seksualnych jest tzw. przyjaciel rodziny.

Sposób w jaki powinniśmy rozmawiać z dzieckiem powinien być poukładany i spokojny. Powinniśmy się zastanowić nad językiem wypowiedzi, tak by nie był on zbyt „ostry” dla dziecka. W zależności od wieku dziecka należy dostosować rozmowę do jego poziomu rozumienia. Zbyt skomplikowane i drastyczne szczegóły mogą być dla niego przerażające.

Ważne jest natomiast, aby nie zadawać dziecku pytań typu: czemu nie powiedziałaś/łeś mi wcześniej? To wzbudza w nim poczucie winy i powoduje, że za całą sytuację dziecko obwinia tylko siebie. A naszym zadaniem jest wytłumaczenie dziecku, że to sprawca jest winny, nie ofiara. Dziecko nie jest winne za działania innych osób w tym zakresie.

Wiele nadużyć zaczyna się w internecie. Istnieje duże ryzyko przemocy seksualnej online. Powinniśmy omówić je z dzieckiem, jak mogą wyglądać, czego nie należy robić, w jakich sytuacjach informować rodziców. Zdarza się, że podczas oglądania bajek dziecko natrafi w ramach „reklamy” na film pornograficzny. Warto wtedy na nośnikach multimedialnych, z których korzysta dziecko mieć ustawioną Kontrolę Rodzicieską i z góry określić jakie treści docierają do dziecka. Zdarza się,  że nawet kontakt prywatny z ulubionym influencerem czy youtuberem może nieść za sobą znamiona przemocy seksualnej.

A czym jest grooming?

Grooming to uwodzenie dziecka, zaprzyjaźnienie, zbliżenie, które prowadzi do wykorzystania seksualnego. Narzędziem nawiązania kontaktu z dzieckiem jest tu głownie internet, ale uwodzenie dzieci zdarza się też na żywo. Ważne jest, aby wiedzieć, że osoba nadużywająca dziecko zwykle nie jest kimś kto napada na nie nagle. Najczęściej do nadużycia dochodzi w sytuacjach, gdy dorosły zdobywa zaufanie dziecka, bo zaspokaja jakieś jego potrzeby. Często są to sytuacje, że dziecko jest spragnione bliskości, czułości, wsparcia, opieki, uwagi. Chce być dla kogoś najważniejsze na świecie. Kiedy otrzymuje czyjąś uwagę, a ta osoba chce być blisko dziecka, to dzięki takim mechanizmom łatwiej jest dorosłemu to dziecko wykorzystać.

Jeśli jakieś sytuacje, które dziecko w zaufaniu nam opowiedziało budzą nasz niepokój najlepiej skontaktować się ze specjalistą. Powstaje coraz więcej Fundacji i Stowarzyszeń, które przy współpracy ze specjalistami, pomagają przejść przez te trudne chwile i rozpocząć proces terapeutyczny.

#O Nich #Bezpieczeństwo #Zdrowie